:) 2012-01-13 12:24:10

Zarejestrowalam wczoraj firme Sherinell Photography :) strona w konstrukcji, na razie mozecie zobaczyc

stara stronke na sherinell.com
Pozdrawiam Was serdecznie

skomentuj (0)

.. 2012-01-13 12:20:05

Cos dziwnego sie wczoraj zdarzylo. Darek jesli to czytasz, odezwij sie do mnie prosze. Chciclabym tylko wiedziec, ze u Ciebie wszystko ok.

dzieki

skomentuj (0)

takie tam 2011-12-12 00:45:52

echchchchchchchhhhhhhhh...
fajnie jest. nasuwa mi sie piosenka 'no stress - mysle tylko o sobie' i serio...wygodnie mi z tym.
Chwilowo przyznaje- nie nadaje sie do zwiazkow :)
mam za to ukochanych kumpli i przyjaciol..duszyczki moje ulubione
bo swiat jest piekny i bez chlopa ;) wiem.. nie odkrylam Ameryki (jeszcze)
swiergolki lataja mi wszedzie i swiruja to tu, to tam.milo milo..
W kazdym badz razie nie pozwalam im pofruwac swobodnie,
 bo model iscie nieswiergolkowy.hahaha niby glupoty ale to powazna sprawa, wiec prosze sie nie smiac.
niereformowalnosc modela szkodzi na zdrowie swiergolkow.
tak serio to fajny model, fajny. ale nie nie nie :)
bo przyjazn moi drodzy towarzyszy cale zycie, a zwiazki sie psuja. o
i wiecej nic nie napisze
ooo.. jeszcze tylko to, ze Asi zrobilam niespodziewajke, bo ja w Witten odwiedzilam. Jechalam 30 godzin do niej ale warto bylo zobaczyc jej pysia i dostac spazmow ze szczescia hahahhahaa :)))
A wczesniej spedzilam pare godzin w Londynie pieknym w pubie z czterema wesolymi International Guys. Wiec, powtorze
za mym statusem na facebooku: 'viva la England, Ireland, Italy and Romenia'sic!

a teraz siedze sobie, pisze tutaj i slucham Asi I heinza, a Irysia spi.
pyszne zycie mniaaam
mlask
dobranoc kochane me urwipolcie! cmoook

skomentuj (0)

Ludovico Einaudi 2011-03-17 21:05:02

Przepiekna, kojaca muzyka, balsam dla duszy i uszu.
Panie Boze ostatnio szokujesz mnie, ale ja wszystko zniose..
Wlacze Divenire i przypomne sobie mala historyjke 'Dying Umbrella'
Poczatek zapowiada nadzieje, albo zmiany..
Kurczaki gromadza sie pod parasolka z dziurawego liscia, widza, ze on nie jest perfect,
ale chowaja sie z ufnoscia- ostatnia ochrona, jak pod upadla kwoka.
Muzyka zaczyna nabierac werwy, spadaja pierwsze krople mrzawki, kurzy puch zaczyna wilgotniec,
az wreszcie opada.. z zolciutkich cudeniek stoja zmokle kury...
czy dorosle? juz z mokrym bagazem doswiadczen?
Muzyka brzmi glosno, tryumfalnie, jakby deszcz chcial zaakcentowac to, co nieuchronne- upadek.
Moja foto historyjke zakonczylam tu.

Ale Divenire sie uspokaja, staje sie bardziej lagodna, plynna, biegnie ufnie, gdzie? W nastepna ulewe?
Moze rozdzierana przez blyskawice... kto wie?
Stary jak swiat slogan' takie zycie' przemknal mi przez mysl.
Sloganiara sie chyba robie... czuje sie stara, bardzo stara... Drogi moj czytelniku, ja mam 95 lat.
a przez ostatnie 2 tygodnie bylo tak ladnie... myslalam, ze znow mam 22.

Wspolne mysli, rozmowy, spacery, ale to byla fatamorgana- takie odbicie moich marzen.
Nie szkodzi... jeszcze bardziej siebie kocham i ... wybaczam sobie coraz wiecej.
I.. Was tez.
Pomimo wszystko.

Glowa moja opuszczona narazie , ale mysle pozytywnie, wiec podniose sie znow. Moja Opatrcznosc sie mna opiekuje,
stad mialam sile na to by przerwac jedno z wiekszych klamstw w mym zyciu- ze jestem/bylam szczesliwa.
Chcialabym miec juz spokoj ducha i mysli. Moja praca dyplomowa stoi pod ogromnym znakiem zapytania.
Znow gapie sie na spotify i moje ukochane Divenire. I .. ani slowa dizs nie sklecilam. A we wtorek handing in.
 Smutno mi, wiesz? Wujcio Jurcio ma raka z przerzutami, taki kochany , dobry czlowiek. Wierze, ze z tego wyjdzie, z Boza Pomoca rozne cuda sie zdarzaja.
Opiekuje sie babkami i dziadkami i kazdy z nich ma jakis slad cierpienia na ciele. Brak piersi, nerki, obojczyka, biodra, wlosow, zdrowia psychicznego, dlugie blizny po operacjach kregoslupa, zoladka, ludzie na wozkach po wylewach, zawalch serca.
Trzeba przez to przejsc, najwazniejsze to sie nie poddac. Trzeba miec zawsze wiare i nadzieje. Nie poddawajcie sie moi mili nie wazne co. Trzeba walczyc, przec do przodu i... zrobic wszystko, by po drodze nie zranic czlowieka.
Bo to najgorsza kara- wyrzuty sumienia.
Jejku jaka ja madra jestem, a ile mi tej madrosci jeszcze brakuje ech.. ;))


skomentuj (0)

drama sheri 2011-03-13 11:29:40

Wlasciwie, to nie znam sytuacji jeszcze. A moje zachowanie- typu 'drama queen' spowodowane jest trucizna swiergolasta :)
Sytuacje trzeba badac, a nie sie poddac. Bo Ten Ktos jest tego wart. Zreszta... nigdy nie bede 'baba przy garach' nie ma szans, wiec po co ja o tym rozmyslam i martwie sie :) Bedzie dobrze! I na pewno mamusia jego jest kochanska, a teraz sie zle czuje i lezy w szpitalu :( moze to jest jakas wiadomosc dla mnie? :((( i bardzo mi przykro jest :( A co najwazniejsze ja na pewno jestem maminsynkiem tj. mamincorenka i tatuncorenka jestem.
Moral: black kettle pot! czyli przyganial kociol garnkowi :)

skomentuj (2)

wnetrznosci, czyli nie czytaj, bo nudy 2011-03-13 01:43:20

No I... Nie wiem moi drodzy. Chyba te swiergolki trzeeba zabic w zarodku. Bo ktos moze sie okazac maminsynkiem szowinista. A to juz nie jest zabawne. To byloby wrecz przerazajace! PRzypomina mi sie historia mego dziecinstwa, pana I wladcy domu I tzw kury domowej. Do cholery! Ja chce miec Kochanego Ktosia, ktory bedzie mi partnerem, kochankiem I przyjacielem. Ktory bedzie wspieral moj rozwoj I me talenty. Ktory bedzie mi gotowal bo bedzie chcial brac czynny udzial w zyciu Rodziny.. Ktory bedzie sprzatal razem ze mna I rozwieszal moje skarpetki I majtolki :( ohhhhhhhhhhhh :( AAAAAAAA!! Jestem taka zla, taka zla na siebie! Mam ochote dac sobie w zeby! Gggrrrooarrrrrrr!! I plakac mi sie chce... Bardzio bardzio :( Musze myslec pozytywnie bo wnet dol. Patrze na siebie z pogarda troche :( zachowuje sie jak dziecko... Za szybko te me emocje, nie panuje. Boze ... Czemu to jest takie trudne? Czemu ten k...i patrialchalny swiat wciaz jeszcze gleboko zakorzeniony w umyslach?!? Ty o Panie piszesz w Biblii: ze zona I maz sa rowni, pomimo tego mamy shit I dupe: czyli zla, bardzo kiepska jej interpretacje! Mam ochote kopnac!!tylko co?Moje najswiezsze marzenia, wiare I nadzieje? Juz nie mam sil. Panie Boze prosze pomoz, zawsze to robisz wiec teraz tez, tylko zeby nie bolalo :( I zebym juz mogla spac.
A teraz z innej, zabawnej beczki: kupilam sobie przesliczny, srebrny pierscionek na ebayu- cudenko przyszlo dzisiaj wieczorem, wsadzilam na palec Ale nie chicial wejsc to wepchnelam na sile- pare minut mi zajelo zanim go zdjelam, przy pomocy oliwki. I co zrobilam, gdy sie w koncu zsunal? Wsadzilam na drugi palec- wpychajac na sile. I co? I nie moge go zdjac!!!!!nic nie dziala, w pewnym momencie utknal mi na kostce I palec zaczal puchnac w zawrotnym tempie, to zsunelam go spowrotem. Pierscionek znaczy sie, a nie palec. O... I to pewnie nie koniec tych dziwnych mych perypetii :))) Moral na dzis noc: Co ma byc, to bedzie, niebo znajde wszedzie! Dobranoc kochani

skomentuj (0)

swiergolki 2011-03-07 19:28:04

Czy spotkales kiedys osobe, ktora czuje, mysli i podobnie sie zachowuje? Nie wiem, narazie , czy to dobrze, czy to zle.
Wiem, ze swiergolki odbieraja mi rozum, szalenczo wpatruje sie w te glupie literki na... portalu internetowym.
Tak, obejmuje sie sama przed kompem, glaszcze sie sama po glowie i powtarzam: uspokoj sie kochana, uspokoj sie.. to minie..
Czuje sie umyslowo chora. Boze dzieki Ci za przyjaciol :) Moja Kay mowi, ze trzeba poczekac- jest dla mnie jak rodzic- mama i tata w jednym--> z calym szacunkiem do mych kochanych rodzicow.
Emocje mnie rozwalaja, usmiecham sie do siebie albo placze normalnie to stan alarmowy swiergolkowy!!
Nie cierpie tych poczatkowych stadiow, jakies podrywy serca czy czegos innego, wodospad serotoniny... ktos kiedys opisal to wariacja macicy. Oj nie tak, nie az tak brzydko to wyglada.
Tak milo i dobrze i slonce swieci i z oczu dobrze patrzy i... moze to kolejny zawod, a moze cos specjalnego.
Jest milo, przy Panu i oby tak zostalo. Teoria prawdziwej milosci poprzez przyjazn upada powoli- naprawde probowalam...zreszta nigdy sie nie sprawdzala, ja musze cos czuc, to cos, nie ma na to rady.
Moj strach to taki, czy ja moge zniesc , kogos, kto jest taki wariat jak ja. Samej ze soba mi trudno ;)
Obawiam sie jeszcze ze moj mozg przechodzi przez faze jakiejs kosmicznej schizofrenii, kaze mi sie trzasc, rzec, marzyc, mysli kraza kolo jednego. Nie wiem, czy tego jedynego- czas pokaze. 60 dni, moze Kay ma racje, moj ukochany fizyk jadrowy i kierowca autobusu w jednym.
Pozytywnym tym akcentem koncze i pozdrawiam przyjaciele wieczni i rodzinko wszelaka. Kocham Was :)

skomentuj (3)
Księga Gości
kocham
Bieszczady moje miejsce na Ziemi

tworczosc znajomych

niesamowite
galeria pasteli-Twardoch brak słów by opisac.....

a teraz z innej beczki.... ;)
wszystko o świergołkach zjedz troche nizej a ukaze Ci Moj Swiergolkowy Swiat :>

blogi, które często odwiedzam :))
zycie zolwia ciekawisko
do zastanowienia sie nad soba
gedziu bubuzi i w ryja kukukuryk ;)
to jest... cyp!
insekt maluczcy maja lepsza perspektywe do ogladania swiata-i z dolu, i z gory widza
jaelithe Dziecko Ksiezycowego Strumienia
sympatycznie zakrecony czlowiek :)
cynamon... porywa aromatem i smakiem
opowiadanie mroczne i ciekawe
przyszly ojciec o przyszlej matce i jej walce ze swiatem ;)
ireo prowokator, jakich malo
Lexiu ten od kregu..;)
karambol -ukochany Torcik Karmelowy :)
morfanien - elfia istota przez oddech poznana :)
Ewus moja Bejbe Lejde ;> czytajcie i sie uczcie zycia ;)
goodzik-Wspanialy Brat przemyslenia itp, ale najbardziej polecam nauke podrywania ;))
mysiaaa moja Córeczka :) dojrzałe utwory,zycie oraz....laska za barem ;)